Śledztwo dotyczące Zondacrypto, dawnego BitBaya, wyraźnie przyspiesza. Prokurator Generalny Waldemar Żurek zdecydował, że dalsze prowadzenie rozbudowanego postępowania nie będzie już zadaniem wyłącznie dotychczasowego wydziału w Katowicach. Od 1 października sprawą zajmuje się specjalny zespół siedmiorga prokuratorów działający w siedzibie Prokuratury Krajowej w Warszawie.
To najważniejsza zmiana od zevo.pl/…, opublikowanej 8 września. Tamten materiał opisywał już zatrzymania, wielomilionowe przepływy finansowe, badane kontakty ze światem polityki oraz połączenie sprawy giełdy z postępowaniem dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka. Od tego czasu pojawiły się jednak kolejne istotne elementy.
Siedmioro prokuratorów i jeden cel: wszystkie wątki w jednym zespole
Zarządzenie o utworzeniu specjalnego zespołu Waldemar Żurek wydał 28 września. gov.pl/…, że nowe rozwiązanie zaczyna obowiązywać 1 października.
Zespołem kieruje prokurator Prokuratury Krajowej Marek Wełna. Łącznie tworzy go siedmioro prokuratorów, którzy mają pracować w Warszawie.
Nie oznacza to rozpoczęcia nowego śledztwa od początku. Zespół przejmuje i kontynuuje wszystkie wątki postępowania prowadzonego dotychczas przez Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK w Katowicach.
Według Prokuratury Krajowej przyczyną reorganizacji jest skala materiału oraz konieczność jednoczesnego prowadzenia wielu powiązanych czynności. Śledczy analizują dokumentację, dane cyfrowe, zeznania i wyjaśnienia, przepływy tradycyjnych pieniędzy oraz kryptowalut, działalność osób i podmiotów związanych z giełdą, a także okoliczności mogące mieć znaczenie dla wyjaśnienia zaginięcia Sylwestra Suszka.
Samo powołanie zespołu nie przesądza oczywiście o wyniku któregokolwiek z badanych wątków. Pokazuje jednak, że prokuratura uznaje postępowanie za na tyle rozległe, iż wymaga ono stałej pracy większej grupy śledczych i centralnej koordynacji.
Prokuratura mówi już o szkodzie wynoszącej co najmniej 10 mln zł
W najnowszym komunikacie pojawiło się również bardziej precyzyjne określenie jednego z głównych kierunków postępowania.
Przedmiotem śledztwa jest m.in. podejrzenie doprowadzenia użytkowników giełdy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie ich w błąd co do możliwości kupowania oraz przechowywania walut tradycyjnych i kryptowalut na platformie.
Prokuratura wskazuje w tym wątku wartość nie mniejszą niż 10 mln zł. Jest to opis przedmiotu prowadzonego postępowania, a nie prawomocne ustalenie odpowiedzialności konkretnych osób.
Śledztwo obejmuje jednocześnie znacznie więcej niż potencjalne straty klientów. Wcześniejsze komunikaty prokuratury dotyczą m.in. podejrzeń przywłaszczeń, prania pieniędzy, działania zorganizowanej grupy przestępczej oraz wyrządzania szkód podmiotom związanym z giełdą.
Nowe zatrzymanie po publikacji ZEVO
Jednym z najważniejszych wydarzeń po 8 września było zatrzymanie Artura K. 22 września przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
gov.pl/… mężczyzna usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Drugi obejmuje szereg zachowań kwalifikowanych przez śledczych m.in. jako wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, pomocnictwo do przywłaszczenia powierzonego mienia, pomocnictwo do oszustwa komputerowego oraz pranie pieniędzy pochodzących z przestępstwa.
W miejscu jego zamieszkania zabezpieczono dokumentację dotyczącą działalności Zondacrypto.
Dzień później prokuratura informowała również o skierowaniu do sądu wniosku o zastosowanie wobec Artura K. tymczasowego aresztowania. Zarzuty i środki zapobiegawcze nie oznaczają stwierdzenia winy. Odpowiedzialność karna może zostać rozstrzygnięta dopiero w postępowaniu sądowym.
Śledczy wrócili tam, gdzie ostatni raz widziano Sylwestra Suszka
Wraz z zatrzymaniem Artura K. doszło do jeszcze jednej istotnej czynności, której nie było w poprzedniej relacji ZEVO.
Prokuratura poinformowała o przeszukaniu i oględzinach bazy paliwowej, na której Sylwester Suszek był ostatnio widziany przed zaginięciem w marcu 2022 roku. W czynnościach uczestniczyli policjanci, prokuratorzy oraz biegli, wykorzystując specjalistyczny sprzęt i techniki kryminalistyczne.
To ważne przede wszystkim dlatego, że pokazuje, iż wątek zaginięcia nie pozostaje jedynie formalnie dołączony do śledztwa gospodarczego. Prokuratura nadal wykonuje konkretne czynności zmierzające do ustalenia, co stało się z Suszkiem.
Nie ujawniono jednak rezultatów tych oględzin ani informacji, które pozwalałyby przesądzić, czy znaleziono nowe dowody dotyczące jego losu.
Jedno śledztwo, coraz więcej równoległych kierunków
Obecny kształt sprawy jest efektem decyzji z 30 lipca, kiedy połączono postępowanie dotyczące działalności BitBaya i Zondacrypto ze śledztwem obejmującym okoliczności zaginięcia Sylwestra Suszka.
Dzisiaj pod jedną sygnaturą badane są m.in. możliwe przestępstwa gospodarcze, przepływy środków finansowych i kryptowalut, działania osób związanych z giełdą oraz zdarzenia potencjalnie istotne dla wyjaśnienia zaginięcia przedsiębiorcy.
Wcześniej śledczy informowali także o zabezpieczaniu ogromnej ilości materiału cyfrowego. Już w czerwcu było to ponad 250 TB danych z serwerów produkcyjnych Zondacrypto oraz 162 sztuki urządzeń elektronicznych. Do prokuratury wpłynęły tysiące zawiadomień od osób uznających się za pokrzywdzone.
Skala danych pomaga zrozumieć, dlaczego sprawa została teraz powierzona specjalnemu zespołowi.
Co pozostaje bez odpowiedzi
Powołanie siedmioosobowego zespołu nie rozwiązuje najważniejszych zagadek tej historii. Nadal nie wiadomo publicznie, co dokładnie stało się z Sylwestrem Suszkiem. Nie rozstrzygnięto również pełnej skali strat klientów ani odpowiedzialności poszczególnych osób występujących w wielu wątkach śledztwa.
Weryfikacji podlegają też informacje dotyczące przepływów pieniędzy do osób, fundacji i innych podmiotów związanych ze światem polityki. Samo badanie takich transferów nie oznacza, że ich odbiorcy dopuścili się przestępstwa.
Zmieniła się jednak skala działania organów ścigania. Od poprzedniej publikacji ZEVO pojawił się kolejny podejrzany, przeprowadzono nowe czynności związane z zaginięciem Suszka, a 1 października całe postępowanie formalnie przejął specjalny zespół Prokuratury Krajowej.
Najbliższe ruchy śledczych pokażą, czy reorganizacja będzie tylko zmianą sposobu prowadzenia akt, czy też otworzy kolejny etap sprawy, która z każdym miesiącem obejmuje coraz więcej osób, pieniędzy i niewyjaśnionych zdarzeń.







Komentarze