Bez goli na otwarcie Ligi Narodów

Reprezentacja Polski rozpoczęła nową edycję Ligi Narodów UEFA od remisu. W piątek, 25 września, Biało-Czerwoni zremisowali na PGE Narodowym w Warszawie z Bośnią i Hercegowiną 0:0. Wynik oraz przebieg spotkania potwierdza oficjalna relacja Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Był to pierwszy mecz Polaków w grupie B4 dywizji B, do której trafili razem z Bośnią i Hercegowiną, Rumunią oraz Szwecją. Po inauguracyjnym spotkaniu drużyna Jana Urbana ma jeden punkt.

Pierwsza połowa nie przyniosła wielu dogodnych sytuacji. Jedną z najlepszych miał przed przerwą Sebastian Szymański, jednak jego uderzenie obronił Martin Zlomislić. Wcześniej, już w 24. minucie, z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Jakub Kamiński, którego zastąpił Nicola Zalewski.

Po przerwie Polacy częściej zagrażali bramce rywali. Matty Cash uderzył z ostrego kąta, a po interwencji Zlomislicia do piłki dopadł Szymański. Bramkarz Bośni i Hercegowiny ponownie nie dał się jednak pokonać. Swoich sił próbował także debiutujący w reprezentacji Wiktor Nowak.

Goście również mieli moment, w którym piłka znalazła się w polskiej bramce. Trafienie nie zostało jednak uznane z powodu faulu Harisa Tabakovicia na Marcinie Bułce.

Zieliński blisko gola w końcówce

Jedną z ostatnich okazji na rozstrzygnięcie meczu miał Piotr Zieliński. W doliczonym czasie pomocnik przedostał się w pole karne, lecz jego próbę zatrzymał Zlomislić. Spotkanie zakończyło się więc wynikiem 0:0.

Dla Zielińskiego był to jednocześnie szczególny występ pod względem statystycznym. Według PZPN rozegrał 110. spotkanie w reprezentacji Polski i został samodzielnym wiceliderem pod względem liczby występów w narodowych barwach. Więcej meczów ma Robert Lewandowski.

Po końcowym gwizdku Zieliński odniósł się do bezbramkowego remisu i ocenił występ Biało-Czerwonych w materiale opublikowanym przez Eurosport. Udostępniony opis nagrania nie zawiera jednak transkrypcji wypowiedzi pomocnika. Nie ma zatem podstaw, by przypisywać mu konkretne słowa lub szczegółową ocenę spotkania, których nie da się zweryfikować w dostępnym materiale tekstowym.

Teraz wyjazd do Szwecji

Remis oznacza, że Polska rozpoczęła rywalizację w grupie od jednego punktu. W drugim spotkaniu tej grupy Szwecja pokonała Rumunię 2:1.

Biało-Czerwonych szybko czeka następny sprawdzian. Zgodnie z kalendarzem PZPN w poniedziałek, 28 września, zagrają na wyjeździe ze Szwecją. Następnie 2 października podejmą w Warszawie Rumunię, a 5 października rozegrają rewanżowe spotkanie z Bośnią i Hercegowiną.