Pięciu Brytyjczyków zatrzymanych w związku z podejrzeniem przygotowania aktu terrorystycznego w pobliżu RAF Fairford w Gloucestershire zostało zwolnionych za kaucją policyjną. Mężczyźni nadal są jednak objęci śledztwem, a policja nałożyła na nich surowe ograniczenia dotyczące przemieszczania się i kontaktowania z innymi osobami.

Sprawa od początku wyglądała niezwykle poważnie. W nocy z soboty na niedzielę, 27 września, służby otrzymały informację o trzech podejrzanie zachowujących się pojazdach zmierzających w stronę bazy. Na miejsce skierowano uzbrojonych funkcjonariuszy.

Pięciu mężczyzn zatrzymano początkowo pod kątem przestępstw związanych z materiałami wybuchowymi. Następnie zatrzymanie rozszerzono o podejrzenie przygotowania aktu terrorystycznego na podstawie sekcji 5 brytyjskiej ustawy Terrorism Act.

Ewakuowano około 85 gospodarstw

Skala reakcji służb pokazuje, jak poważnie potraktowano potencjalne zagrożenie. Wokół pojazdów wyznaczono 400-metrową strefę bezpieczeństwa, a około 85 gospodarstw domowych zostało ewakuowanych.

Do sprawdzenia samochodów skierowano wojskowych specjalistów od materiałów wybuchowych oraz ekspertów kryminalistycznych. Kontrterrorystyczna jednostka policji przejęła prowadzenie śledztwa.

gloucestershire.police.uk/… alarm został podniesiony około godziny 00:45 po zgłoszeniu dotyczącym trzech podejrzanych pojazdów w pobliżu RAF Fairford.

Dzień później nastąpił zwrot, który wzbudził największe emocje: cała piątka została zwolniona za kaucją.

Dlaczego wypuszczono podejrzanych?

Kluczowe znaczenie ma to, czego policja nie znalazła.

W najnowszym komunikacie z 29 września brytyjskie Counter Terrorism Policing potwierdziło, że po szczegółowym zbadaniu trzech pojazdów counterterrorism.police.uk/….

Zabezpieczono natomiast pewną ilość benzyny. Samo jej znalezienie nie przesądza jednak, do czego miała zostać wykorzystana.

Policja przeprowadziła też przeszukania nieruchomości w Londynie. Te czynności zostały już zakończone.

Szef brytyjskiej policji antyterrorystycznej Laurence Taylor przyznał, że zwolnienie pięciu mężczyzn może być dla opinii publicznej zaskakujące. Podkreślił jednak, że była to decyzja śledcza podjęta na podstawie doświadczenia oraz dostępnych policji uprawnień.

Innymi słowy, zwolnienie za kaucją nie oznacza ani zakończenia postępowania, ani oczyszczenia zatrzymanych z podejrzeń.

Wciąż są podejrzanymi, nie skazanymi sprawcami

To rozróżnienie jest szczególnie ważne w tej sprawie.

Mężczyźni nie zostali skazani za przygotowanie zamachu. Nie poinformowano również o postawieniu ich przed sądem i wydaniu wyroku. Zostali zatrzymani w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw związanych z materiałami wybuchowymi oraz przygotowywania aktu terrorystycznego.

Po przesłuchaniach zostali zwolnieni w ramach procedury policyjnej, ale pozostają objęci dochodzeniem.

Counter Terrorism Policing podkreśla, że obowiązują ich „surowe warunki” dotyczące poruszania się i kontaktów. Szczegółów tych ograniczeń nie ujawniono.

Z punktu widzenia śledztwa oznacza to, że policja uznała, iż na obecnym etapie dalsze przetrzymywanie całej piątki w areszcie nie jest konieczne, jednocześnie nie rezygnując z prowadzenia sprawy.

Policja bada możliwe powiązania zagraniczne

Śledczy nie przesądzili również, jaki miał być ewentualny motyw zdarzenia.

Jednym z analizowanych scenariuszy jest udział pośredników albo osób działających — świadomie lub nieświadomie — na rzecz obcego państwa. Policja zaznacza jednak, że jest to jedna z kilku badanych możliwości, a nie ustalony fakt.

W mediach i wypowiedziach polityków pojawiły się spekulacje dotyczące możliwego związku z Iranem. Irańska ambasada zaprzeczyła jakiemukolwiek udziałowi Teheranu.

Associated Press podała, że śledczy rozważają również inne kierunki, w tym możliwość związku z Rosją lub organizacjami niepaństwowymi. Na obecnym etapie żadna z tych wersji nie została publicznie potwierdzona.

RAF Fairford ma szczególne znaczenie militarne. Brytyjska baza jest intensywnie wykorzystywana przez siły amerykańskie, w tym przez lotnictwo strategiczne USA. W 2026 roku operowały z niej także amerykańskie bombowce w związku z konfliktem z Iranem.

Zgłoszenie mieszkańca uruchomiło akcję służb

Jednym z najbardziej niezwykłych elementów tej historii jest sposób rozpoczęcia interwencji.

Według informacji przekazanych przez policję jednym z impulsów do działania było zgłoszenie osoby, która zauważyła pojazdy zachowujące się podejrzanie w pobliżu bazy.

Associated Press opisuje relację lokalnej mieszkanki, która miała zobaczyć trzy samochody blokujące drogę oraz grupę mężczyzn, z których część miała zakryte twarze. Po zauważeniu jej samochodu mężczyźni mieli zacząć uciekać.

To zgłoszenie znalazło się wśród informacji, na podstawie których uruchomiono policyjną operację.

Dlaczego ta sprawa nadal budzi pytania

Zwolnienie podejrzanych może na pierwszy rzut oka wyglądać sprzecznie ze skalą wcześniejszej reakcji: uzbrojeni funkcjonariusze, wojskowi saperzy, ewakuacja mieszkańców i śledztwo kontrterrorystyczne sugerowały potencjalnie bardzo poważne zagrożenie.

Te dwa fakty nie muszą się jednak wykluczać.

W pierwszych godzinach służby nie wiedziały, co znajduje się w pojazdach ani jakie zamiary mają zatrzymani. Przy podejrzeniu materiałów wybuchowych policja musi działać tak, jakby zagrożenie było realne, dopóki nie zostanie ono sprawdzone.

Późniejsze badania zmieniły część obrazu sytuacji. counterterrorism.police.uk/…, że nie znaleziono improwizowanych ładunków wybuchowych. Jednocześnie nie zakończyła dochodzenia i nadal analizuje, dlaczego mężczyźni oraz trzy pojazdy znaleźli się w pobliżu strategicznej bazy.

To właśnie pozostaje najważniejszą niewiadomą. Sam fakt zwolnienia za kaucją nie rozstrzyga, czy doszło do przygotowań do przestępstwa, ani czy podejrzenia o terroryzm zostaną ostatecznie potwierdzone. Odpowiedź ma przynieść dalsze śledztwo.