W Wawrzeńczycach w gminie Pawłów narasta spór dotyczący planowanej budowy dużego obiektu inwentarskiego. Chodzi o kurnik przeznaczony dla maksymalnie 10 tysięcy sztuk drobiu wraz z infrastrukturą towarzyszącą.
Postępowanie prowadzi Wójt Gminy Pawłów pod znakiem IGKiP.6730.40.2026. Zostało ono wszczęte 20 sierpnia 2026 roku i dotyczy ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji planowanej na działce nr 87/3 w miejscowości Wawrzeńczyce.
Z dokumentów wynika, że oprócz samego budynku inwentarskiego inwestycja ma obejmować również infrastrukturę związaną z gazem LPG, zbiorniki na ścieki, sieci sanitarne oraz odwodnienie.
Sprawa wzbudziła obawy części mieszkańców. Niepokój dotyczy przede wszystkim przyszłych warunków życia w sąsiedztwie obiektu przeznaczonego do chowu tysięcy sztuk drobiu.
Mieszkańcy pytają o możliwe uciążliwości zapachowe, hałas powodowany przez systemy wentylacyjne, zwiększony ruch samochodów ciężarowych, sposób magazynowania i zagospodarowania pomiotu, gospodarkę ściekową oraz wpływ inwestycji na wodę, grunty i sąsiednie nieruchomości.
Nie chcą przy tym opierać się wyłącznie na zapewnieniach, że inwestycja spełnia wymagania. Oczekują, że jej rzeczywiste parametry i potencjalne oddziaływanie zostaną dokładnie zbadane i udokumentowane przed wydaniem decyzji o warunkach zabudowy.
Do sprawy, na prośbę lokalnych mieszkańców, włączyła się GRAND AGRO Fundacja Ochrony Środowiska Naturalnego.
Fundacja wystąpiła do Wójta Gminy Pawłów o dopuszczenie jej do postępowania na prawach strony na podstawie art. 31 Kodeksu postępowania administracyjnego. Organizacja podkreśla, że jej udział nie wynika z własnego interesu majątkowego, lecz z celów statutowych związanych z ochroną środowiska oraz z prośby lokalnej społeczności.
Jednym z najważniejszych punktów sporu jest kwestia środowiskowej kwalifikacji przedsięwzięcia.
Jak wynika z pisma Fundacji, jej przedstawiciel uzyskał telefonicznie w Urzędzie Gminy Pawłów informację, że według stanowiska urzędu prowadzone postępowanie nie wymaga decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, raportu o oddziaływaniu na środowisko, konsultacji społecznych ani rozprawy administracyjnej.
Fundacja nie przesądza jednak, że decyzja środowiskowa czy raport muszą być w tej sprawie obligatoryjne. Domaga się natomiast, aby tak istotna kwestia nie pozostawała jedynie telefoniczną informacją.
Organizacja chce, aby w aktach postępowania znalazła się formalna i możliwa do zweryfikowania podstawa prawna oraz faktyczna takiej kwalifikacji.
Jeżeli urząd uważa, że dla inwestycji nie jest wymagana decyzja środowiskowa, ocena oddziaływania na środowisko ani raport, mieszkańcy i Fundacja chcą wiedzieć, na podstawie jakich konkretnych parametrów zostało to ustalone.
GRAND AGRO domaga się między innymi określenia rodzaju drobiu, maksymalnej obsady oraz jej przeliczenia na DJP. Chce również szczegółowych informacji dotyczących technologii chowu, wentylacji, emisji, hałasu, zapotrzebowania na wodę, gospodarki pomiotem i ściekami oraz infrastruktury LPG.
Fundacja wystąpiła także o ustalenie odległości planowanego obiektu od najbliższych domów, dróg, cieków i ujęć wody oraz o sprawdzenie innych istniejących lub planowanych przedsięwzięć hodowlanych w okolicy, jeżeli mogą mieć znaczenie dla oceny łącznego oddziaływania.
Kolejnym żądaniem jest przeprowadzenie rozprawy administracyjnej.
Fundacja powołuje się na art. 89 Kodeksu postępowania administracyjnego i wskazuje, że w tej sprawie może istnieć wyraźna rozbieżność pomiędzy interesem inwestora a interesami mieszkańców oraz właścicieli sąsiednich nieruchomości.
Zdaniem organizacji rozprawa pozwoliłaby mieszkańcom i inwestorowi przedstawić swoje stanowiska przed organem, wyjaśnić kwestie sporne i skonfrontować zgłaszane obawy z dokumentacją przedsięwzięcia.
Fundacja chce również, aby urzędnicy przeprowadzili oględziny działki nr 87/3 i jej najbliższego otoczenia.
W ten sposób organ mógłby bezpośrednio zobaczyć lokalizację planowanego obiektu względem istniejącej zabudowy mieszkaniowej, dróg dojazdowych, gruntów sąsiednich, cieków oraz ujęć wody.
Dla mieszkańców sprawa ma jednak jeszcze jeden wymiar – przejrzystość działania administracji.
Nie można na obecnym etapie stwierdzić, że Urząd Gminy Pawłów niezgodnie z prawem „ukrywa postępowanie”. Wiadomo bowiem, że postępowanie zostało formalnie wszczęte.
Mieszkańcy mogą jednak oczekiwać odpowiedzi na pytanie, czy sposób informowania o inwestycji był wystarczający w sytuacji, gdy przedsięwzięcie budzi tak duże zainteresowanie lokalnej społeczności.
Fundacja argumentuje, że obawy mieszkańców powinny znaleźć odzwierciedlenie w materiale postępowania i zostać skonfrontowane z dokumentacją inwestora oraz ustaleniami urzędu, zamiast pozostawać poza aktami sprawy.
Nie chodzi więc tylko o odpowiedź na pytanie, czy kurnik może powstać.
Chodzi również o to, czy przed podjęciem decyzji mieszkańcy otrzymają możliwość przedstawienia swoich argumentów, czy rzeczywiste parametry inwestycji zostaną dokładnie zweryfikowane oraz czy urząd w sposób przejrzysty wyjaśni podstawy przyjętej kwalifikacji środowiskowej.
Postępowanie jest nadal w toku.
Fundacja GRAND AGRO domaga się dopuszczenia do niego na prawach strony, przeprowadzenia rozprawy administracyjnej i oględzin oraz pełnego zgromadzenia dokumentacji dotyczącej inwestycji. Mieszkańcy oczekują natomiast przede wszystkim jawności i możliwości realnego przedstawienia swoich obaw przed wydaniem decyzji.
ZEVO.pl będzie śledzić dalszy przebieg postępowania oraz stanowisko Wójta Gminy Pawłów.







Komentarze