Najpierw dokumenty, później rozmowa

8 września 2026 roku do Prokuratury Okręgowej we Włocławku trafił wniosek o udzielenie wywiadu prasowego z Prokuratorem Okręgowym. Złożyła go Małgorzata Czerwińska, reprezentująca redakcję ZEVO. Trzy dni później nadeszła odpowiedź.

Nie było w niej ani zgody na rozmowę, ani odmowy. Było wezwanie do uzupełnienia dokumentów.

Prokuratura uznała, że przed rozpatrzeniem prośby o wywiad wnioskodawczyni powinna wykazać, iż występuje jako przedstawiciel prasy. Zdaniem instytucji samo powołanie się na przepisy Prawa prasowego oraz wskazanie redakcji, bez dodatkowego udokumentowania, nie wystarcza do przyjęcia, że dana osoba posiada status dziennikarza.

Pismo opatrzone sygnaturą 3011-4.Ko.123.2026 podpisała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Włocławku, prokurator Małgorzata Kręcicka.

Legitymacja nieobowiązkowa, potwierdzenie wymagane

W piśmie pojawia się istotne stwierdzenie. Prokuratura przyznaje, że legitymacja prasowa lub dziennikarska nie jest dokumentem prawnie sformalizowanym. Nie istnieje urzędowy wzór takiej legitymacji, a przepisy nie nakładają na dziennikarza obowiązku jej posiadania.

Mimo to redakcja została wezwana do przedstawienia dokumentów potwierdzających, że Małgorzata Czerwińska występuje jako przedstawicielka prasy.

Według Prokuratury wystarczające może być upoważnienie albo zaświadczenie od redaktora naczelnego. Można również przesłać skan legitymacji prasowej, o ile znajdują się na niej wymagane informacje: imię i nazwisko, zajmowane stanowisko, nazwa redakcji, podpis redaktora naczelnego oraz okres ważności dokumentu.

Na uzupełnienie wniosku wyznaczono 14 dni od daty doręczenia pisma.

Kim jest dziennikarz?

Sprawa nie dotyczy wyłącznie jednego wniosku i jednej redakcji. Dotyka szerszego problemu, z którym spotykają się szczególnie mniejsze, lokalne i internetowe media.

Kto może zostać uznany za dziennikarza? Czy decyduje o tym legitymacja, umowa, zaświadczenie redaktora naczelnego, regularne publikowanie materiałów, czy faktyczne wykonywanie pracy dziennikarskiej?

Prokuratura powołuje się w swoim piśmie na orzeczenia sądów administracyjnych. Wskazuje, że status dziennikarza powinien wynikać z okoliczności pozwalających na jego obiektywną i jednoznaczną weryfikację. Nie przesądza jednak, że tylko jeden konkretny dokument może taki status potwierdzić.

To ważne zwłaszcza dziś, gdy znaczna część mediów działa wyłącznie w internecie, a redakcje nie zawsze funkcjonują według modelu znanego z dużych wydawnictw prasowych. Dziennikarze lokalni często pracują blisko mieszkańców i instytucji, podejmując sprawy, które nie trafiają do mediów ogólnopolskich.

Weryfikacja czy dodatkowa bariera?

Instytucja publiczna ma prawo sprawdzić, czy osoba występująca o wywiad rzeczywiście reprezentuje wskazaną redakcję. Chroni to zarówno urząd, jak i samych dziennikarzy przed podszywaniem się pod prasę.

Pozostaje jednak pytanie o proporcje. Redakcja ZEVO nie zwróciła się o dostęp do informacji niejawnych ani o szczególne uprawnienia. Złożyła wniosek o rozmowę z przedstawicielem instytucji publicznej. Czy do rozpoczęcia procedury dotyczącej zwykłego wywiadu prasowego konieczne powinno być przedstawienie dodatkowych zaświadczeń?

Z pisma nie wynika, że Prokuratura odmówiła udzielenia wywiadu. Wynika natomiast jasno, że bez uzupełnienia dokumentacji wniosek nie zostanie merytorycznie rozpatrzony.

W praktyce oznacza to, że zanim padną pytania dotyczące spraw publicznych, sama redakcja musi odpowiedzieć na pytanie, kim jest i na jakiej podstawie działa.

ZEVO uzupełni dokumenty, ale pyta dalej

Redakcja ZEVO może przedstawić wymagane potwierdzenie i doprowadzić do rozpatrzenia wniosku. Nie usuwa to jednak wątpliwości, które pojawiły się po otrzymaniu pisma.

Czy podobne wymagania są stawiane wszystkim redakcjom zwracającym się o rozmowę? Czy legitymacje i upoważnienia są sprawdzane również w przypadku dużych, powszechnie rozpoznawalnych mediów? Jak Prokuratura weryfikuje przedstawicieli portali internetowych i lokalnych redakcji? Czy brak dodatkowego dokumentu może w praktyce zamknąć drogę do zadawania pytań?

Wywiad z Prokuratorem Okręgowym jeszcze się nie odbył. Zanim jednak padła odpowiedź na choćby jedno pytanie dziennikarskie, pojawił się temat, który sam wymaga publicznej dyskusji: czy przedstawiciel mediów powinien za każdym razem udowadniać urzędowi, że ma prawo pytać?

Redakcja ZEVO będzie informowała czytelników o dalszym przebiegu sprawy oraz o odpowiedzi Prokuratury po uzupełnieniu wniosku.

Materiał opracowano na podstawie pisma Prokuratury Okręgowej we Włocławku z 11 września 2026 roku, sygn. 3011-4.Ko.123.2026.