Wizyta, nagranie i ustne wyjaśnienie
Według relacji Fundacji Grand Agro jej przedstawiciele podczas przypadkowej wizyty przy zakładzie ENERIS Proeco w Bydgoszczy zaobserwowali sytuację, która wzbudziła wątpliwości dotyczące sposobu odprowadzania spalin. Fundacja udostępnia nagranie i kwestionuje zaobserwowany sposób pracy instalacji.
Jak relacjonuje fundacja, osoby reprezentujące firmę wyjaśniły na miejscu, że doszło do awarii. Było to wyjaśnienie ustne. Nie dysponujemy pisemnym stanowiskiem dotyczącym tego zdarzenia. Nie przedstawiamy też tej sytuacji jako odmowy odpowiedzi na zapytanie prasowe — nie mamy potwierdzenia wysłania takiego zapytania.
Materiał jest archiwalny i nie stanowi relacji z bieżącej pracy zakładu.
Co twierdzi fundacja, a co pozostaje nieustalone
Fundacja interpretuje zdarzenie jako odprowadzanie spalin drogą awaryjną, z pominięciem standardowego układu oczyszczania. Jest to stanowisko fundacji, nie ustalenie przedstawione w protokole kontroli ani wynik ekspertyzy technicznej, którymi dysponowałaby redakcja.
Nie ustalono, jakie odpady spalano w chwili zdarzenia. Kody odpadów przyjmowanych przez zakład nie pozwalają stwierdzić, jaki materiał znajdował się wówczas w piecu. Dlatego nie przypisujemy nagraniu spalania odpadów medycznych ani konkretnej kategorii odpadów niebezpiecznych.
Nie utożsamiamy również odprowadzania spalin poza standardową drogą z „paleniem odpadów poza instalacją”. To dwa różne twierdzenia. Jednorazowa obserwacja nie pozwala ustalić częstotliwości podobnych zdarzeń.
Awaria nie oznacza dowolności
Rozporządzenie Ministra Klimatu z 24 września 2020 roku określa obowiązki podczas zakłóceń powodujących przekroczenie standardów emisyjnych. Jego § 21 ust. 4 przewiduje natychmiastowe wstrzymanie podawania odpadów. Jeżeli przekroczenia się utrzymują, najpóźniej w czwartej godzinie zakłóceń należy rozpocząć procedurę zatrzymywania instalacji zgodnie z instrukcją obsługi.
Przepisy ograniczają również czas pracy w określonych warunkach przekroczeń do 60 godzin rocznie dla wskazanej w rozporządzeniu linii technologicznej. Nie jest to ogólne zezwolenie na cztery godziny dowolnego spalania bez oczyszczania.
Samo wyjaśnienie „doszło do awarii” nie rozstrzyga zatem, czy operator wykonał wymagane działania. Ocena konkretnego zdarzenia wymaga znajomości dokumentacji, warunków pozwolenia i danych eksploatacyjnych.
Źródło: eli.gov.pl/….
Polska: udokumentowane luki w nadzorze
W informacji opublikowanej w marcu 2024 roku Najwyższa Izba Kontroli opisała zaniedbania części organów odpowiedzialnych za nadzór nad spalaniem odpadów. Badanie objęło organy w województwach pomorskim, warmińsko-mazurskim i kujawsko-pomorskim oraz instytucje w Elblągu.
NIK wskazała m.in. brak systematycznych kontroli ze strony części urzędów, opóźnienia administracyjne i ograniczenia bazy BDO utrudniające zestawienie informacji o spalarniach. Jednocześnie stwierdziła, że objęte badaniem inspektoraty ochrony środowiska zapewniały kontrolę i nadzór. Nie był to raport dowodzący, że wszystkie spalarnie emitują nieoczyszczone spaliny.
Źródło: nik.gov.pl/….
W starszej informacji, opublikowanej w styczniu 2015 roku, NIK opisała nieprawidłowości w 18 z 29 skontrolowanych spalarni zakaźnych odpadów medycznych. W około jednej trzeciej nie wykonywano wymaganych pomiarów emisji albo wykonywano je z niewłaściwą częstotliwością.
To historyczny sygnał dotyczący nadzoru, a nie opis obecnego stanu wszystkich instalacji. Braki pomiarowe nie są też same w sobie dowodem omijania urządzeń oczyszczających. Przywołanie tej kontroli nie przesądza o rodzaju odpadów widocznych w materiale fundacji ani o zachowaniu ENERIS Proeco.
Źródło: nik.gov.pl/….
Potrzebne dokumenty, nie uogólnienia
Emisja mieszcząca się w dopuszczalnych warunkach, przekroczenie norm i odprowadzanie spalin z pominięciem oczyszczania to różne sytuacje. Sam fakt emisji nie rozstrzyga, z którą mamy do czynienia. Przejrzane materiały nie pozwalają uznać omijania oczyszczania za powszechną praktykę spalarni w Polsce.
W sprawie przedstawionej przez Grand Agro pozostają konkretne pytania: czego dotyczyła awaria, czy i kiedy przerwano podawanie odpadów, jaką drogą odprowadzano spaliny oraz jakie były wyniki pomiarów? Do rozstrzygnięcia potrzebne są dokumenty dotyczące tego zdarzenia i ustalenia właściwych organów.
Materiał fundacji traktujemy jako relację wymagającą technicznej weryfikacji. Nie przedstawiamy go jako dowodu naruszenia prawa ani podstawy do oceny wszystkich spalarni w kraju.
Film i relacja: Fundacja Grand Agro.







Komentarze